Cześć!

Z miłości do biegania!

Śledź moje poczynania!

Trening mentalny

Bez czego długodystansowiec nie może wyjść na trening? ??

Zdecydowanie bez głowy! Jest to chyba najważniejsza część ciała dla nas biegaczy! 
Przyznajcie, kto z Was nie myślał o zejściu z trasy podczas biegu? Kto z Was nie myślał o skróceniu treningu? 
Podejrzewam, że każdy miewał takie myśli..

Warto więc na treningach ćwiczyć także i głowę! 
Dlatego wczoraj Tomek w towarzystwie Agnieszki przebiegł 30km w tempie 3:31/km ? tocząc niejedną walkę w głowie ??‍♂️

Dlaczego taki dystans? I… dlaczego takie tempo?!
No cóż, odpowiedź jest prosta! Maraton się zbliża, a w ostatnim czasie było zbyt wiele porażek.. o których nie ma co wspominać  
Pomimo tego, że zwykle „trzydziestki” biega się w zdecydowanie bardziej komfortowym tempie w przygotowaniach do maratonu, to taka forma treningu, a raczej sprawdzianu jest bardzo ważna dla zawodnika, aby mógł przełamać się, sprawdzić na jakim jest poziomie, uwierzyć w siebie i we własne możliwości, dzięki czemu zwiększa się motywacja do dalszego cięższego trenowania ??
Tomek biegnąc taki dystans w okolicy tempa maratońskiego oswajał się z intensywnością, jaka będzie mu towarszyszyła podczas startu oraz z przeciążeniami jakimi będzie poddane jego ciało. Dzięki temu może odzwierciedlić warunki startowe i wyeliminować potencjalne błędy, o które nie jest trudno na królewskim dystansie. ?‍

Pamiętajcie, długie wybiegania nie są najważniejsze , choć odgrywają one znaczną rolę w przygotowaniach do maratonu. Oczywiście, to one pomagają podnieść formę zarówno fizyczną jak i psychiczną! Jednak podstawowym błędem amatorów są zbyt długie i zbyt częste wybiegania! 
Istotą takich treningów nie jest dystans – choć „fajnie” wygląda pokonanie na treningu 30km- ale czas jego trwania.
Organizm najlepiej rozwija swoje możliwości tlenowe między 1.5 a 2.5 godziną wysiłku, stąd maksymalny czas takiej jednostki nie powinien przekraczać 2,5h!
Dlatego i Wy wybierając się na taki trening patrzcie na czas biegu. Dwu, dwu i półgodzinny trening wykonywany raz w tygodniu w zupełności wystarczy by odpowiednio przygotować się do startu, a co ważne nie obciąży to naszych mięśni na tyle by zwiększyć ryzyko wystąpienia kontuzji.?‍♂️?‍♂️

Wniosek tego jest jaki? Nie trenujemy tylko głowy, ale trenujmy z głową!?

No Comments

Post A Comment