Cześć!

Z miłości do biegania!

Śledź moje poczynania!

Zapowiedź Orlen Warsaw Marathon!

Wielki tydzień… tak właśnie nazywam ten czas, gdzie na końcu tego tygodnia jest Maraton! Stres, niepewność, chęć pokazania swoich możliwości… to tylko szczyt góry lodowej, jeżeli chodzi o myśli jakie towarzyszą mi przez ten czas!

Nie mam jeszcze dużego doświadczenia w biegach maratońskich, bo na koncie mam zaledwie dwa ukończone starty na tym dystansie, jednak staram się do wszystkiego podchodzić jak profesjonalista i tym razem też jest podobnie!

573883c789888_p
cracovia_734

Nazywam ten czas wielkim tygodniem, ponieważ już w poniedziałek zaczynam specjalistyczną dietę, która polega na ograniczeniu spożywania węglowodanów praktycznie do zera, a więc dochodzi do wyładowania glikogenu(rola glikogenu) z mięśni. Ta dieta trwa 3 dni i do najłatwiejszych nie należy. Po niej jednak następuje 3 dniowy okres ładowania glikogenu, a więc w tym czasie spożywamy większą ilość węglowodanów niż normalnie. Nie chce się skupiać na dokładnym opisywaniu tego zjawiska( o tym napisze wkrótce osobny artykuł), jednak wtedy nasz organizm napełni się z nawiązką tym składnikiem energetycznym! I tak w niedziele rano po „lekkim” śniadaniu można być gotowym do startu na dystansie królewskim!

Treningi już nie są mocne, to co zostało wypracowane wcześniej już się nie zmieni, dlatego w tym tygodniu stawiam na regeneracje i podtrzymanie formy! Bardzo przydatna też będzie wizyta u fizjoterapeuty, który rozluźni mięśnie, co także pozytywnie wpłynie na regeneracje!

13232976_851133921654069_4538941995202281202_n

Jeszcze 5 dni… tak właśnie przebiega ten wielki tydzień! Należy zadbać o wszystko, ale każdy wie, że maraton biegnie się głową! Dlatego ten stres powinien nas motywować! Powinniśmy myśleć pozytywnie, bo nawet jak przygotujemy formę życia to jednak na starcie będziemy już przegrani jak głowa nie pomoże! Maraton to dystans, który nie wybacza błędów! Pare kilometrów za mocnych może skutkować ścianą, złe nawodnienie- skurczami :O Dlatego trzeba zadbać dosłownie o wszystko!

Powiem Wam.. boje się! Ale z drugiej strony czekam z niecierpliwością na ten bieg! Wiem, że to jest mój dystans. 42 195m to dużo… bardzo dużo, ale jestem dobrze przygotowany! Na drodze do tego startu zaliczyłem wiele wzlotów i upadków, były momenty zwątpienia, ale jestem gotowy! Do stolicy pojadę walczyć o jak najlepszy wynik, startuje także w Mistrzostwach Polski, ale tu i teraz zapewniam Was ze dam z siebie nie 100%, nie 110%, ale 200%!

Ciekawe jak Wy spędzacie ten czas!
Podzielcie się jak wygląda „wielki tydzień” w waszym wykonaniu, macie jakieś swoje sposoby na udany bieg? ?

2 komentarze
  • Mir
    Posted at 15:55h, 17 kwietnia Odpowiedz

    Ile robisz treningów w tygodniu gdy startujesz do maratonu?

    • Tomek
      Posted at 19:39h, 17 kwietnia Odpowiedz

      W moim przypadku to z reguły 5-6 jednostek. Jednak są one na tyle lekkie, że w niedziele jestem w pełni wypoczęty! 🙂

Post A Comment